印刷する
Udostępnij

Prognozy inwestycyjne

Biuletyn ekonomiczny: luty 2017

Światowa gospodarka otrząsnęła się z niepewności... przynajmniej na razie

22-02-2017

Azad Zangana

Azad Zangana

Senior European Economist and Strategist

Craig Botham

Craig Botham

Emerging Markets Economist

Keith Wade

Keith Wade

Chief Economist and Strategist

W skrócie:

  • Globalna gospodarka umacnia się, pomimo narastającej niepewności ekonomicznej. Obawy dotyczące wpływu Brexitu oraz populistycznej polityki prezydenta Donalda Trumpa w obszarze wzrostu gospodarczego zostały zepchnięte na bok, zostawiając miejsce na rozważania o kryzysie prognoz ekonomicznych. Te dotyczące tempa wzrostu ulegną prawdopodobnie rewizji w górę, jednak wciąż mamy wątpliwości co do trwałości poprawy.
  • Europa w 2017 roku będzie się mierzyć z poważnymi trudnościami. Na szczęście wskaźniki cykliczne pokazują postępującą poprawę trendu przy jednoczesnym umacnianiu się fundamentów. Polityka pieniężna powinna pozostać ultra luźna, a polityka fiskalna jest ogólnie ekspansywna. Pomimo czynników ryzyka politycznego w roku 2017 okres wiary inwestorów w pomyślny rozwój wydarzeń w Europie utrzymuje się już od dawna.
  • Wzrost gospodarczy w Chinach utrzymywał się na stałym kursie, jednak przy kontynuowaniu obecnej polityki może okazać się trudny do zachowania, przy coraz bardziej niepewnym globalnym otoczeniu. W szczególności kłody pod nogi rzuca szereg rozwiązań w ramach nowej polityki USA. Uważamy jednak, że na tym etapie przesadzony jest problem chińskich rezerw walutowych.

Światowa gospodarka otrząsnęła się z niepewności... przynajmniej na razie

Tu zaczyna się prawdziwy biznes: Donald Trump objął urząd i przystąpił do "przebudowy" Ameryki. Pomimo że pozostajemy sceptyczni wobec zdolności nowej administracji do generowania trwale wyższego tempa wzrostu oraz pełniejszego zatrudnienia przy wykorzystaniu polityki fiskalnej oraz ingerencji w wymianę handlową, to jednak w średnim terminie gospodarka radzi sobie przyzwoicie, a badania ankietowe zaskakują optymizmem i sygnalizują solidne fundamenty wzrostu. To samo możemy powiedzieć o ogólnej sytuacji globalnej gospodarki: nasze parametry wzrostu umacniają się a wskaźniki makroekonomiczne zaskakują i wraz z rozpoczęciem nowego roku zbliżają się do historycznych maksimów.

Czy poprawa może być zjawiskiem trwałym?

Dwa czynniki wspierają wzrost globalnej aktywności gospodarczej: silniejsza konsumpcja indywidualna (gdyż wzrost realnych dochodów gospodarstw domowych przekłada się na poziom wydatków) oraz zmiana cyklu zapasów. W obliczu takiego tła gospodarczego będziemy prawdopodobnie zmuszeni do zrewidowania w górę naszych prognoz wzrostu gospodarczego w 2017 r.

Niemniej jednak wciąż oczekujemy, że te czynniki będą stopniowo traciły na sile. Wzrost dochodów w ujęciu realnym zawdzięcza sporo spadkowi inflacji, która jednak obecnie ulega przyspieszeniu wraz z odbiciem cen energii. W krótkim terminie wyższe ceny ropy naftowej powinny przyczyniać się do wzrostu gospodarczego przez wydatki na surowce energetyczne, jednak w ostatecznym rozrachunku będą one oddziaływały negatywnie, gdyż inflacja będzie przekładała się na ograniczenie wydatków konsumpcyjnych. Wraz ze szczytem wspierania gospodarki przez cykl zapasów, sugeruje to że wzrost gospodarczy w USA może ulegać wahaniom w dalszej części roku, przed przyspieszeniem w 2018 roku, kiedy na gospodarkę będzie oddziaływał stymulus fiskalny.

Niepewność gospodarcza, wzrost oraz "kryzys" w ekonomii

Ożywienie aktywności stanowiło wyzwanie także dla ekonomistów, gdyż co do zasady uważa się, że obecny wzrost niepewności politycznej powinien mieć negatywny wpływ na gospodarkę. Niechętnie mówilibyśmy, że mamy tu do czynienia z "kryzysem" prognozowania (tak jak było to najsilniej sugerowane przez szefa Banku Anglii), jednak ekonomiści są prawdopodobnie odpowiedzialni za przekładanie swoich prywatnych oczekiwań na szerszą populację, która postrzega rozwój wydarzeń w o wiele bardziej pozytywnym świetle.

Naszym zdaniem Brexit, Trump oraz potencjalny wybór innych populistów w 2017 r. będzie skutkował raczej słabszym niż silniejszym wzrostem globalnej gospodarki, w szczególności gdy wymiana międzynarodowa oraz zagraniczne inwestycje bezpośrednie ponownie się skurczą, a inflacja wzrośnie. Jest jednak bardzo wcześnie, a na efekty trzeba będzie zaczekać. Niemniej jednak znajdą się zarówno zwycięzcy jak i przegrani takiego obrotu spraw. Jeśli prezydentowi Trumpowi uda się osiągnąć większy udział USA w globalnym wzroście gospodarczym, to nawet jeśli w ujęciu ogólnym będzie on mniejszy, to Ameryka będzie na pierwszym miejscu.

Europa: poprawa trendu i fundamentów

Wyższa inflacja, ryzyka polityczne oraz niepewność warunków zewnętrznych doprowadzą prawdopodobnie do spowolnienia europejskiego wzrostu w 2017 roku. Inflacja zredukuje prawdopodobnie siłę nabywczą gospodarstw domowych. Wybory w Holandii, Francji, Niemczech oraz potencjalnie we Włoszech niosą ryzyko dla stabilności w tych krajach, oraz stabilności dla szerszej Unii. Tymczasem opinia prezydenta Trumpa na temat Brexitu oznacza, że relacja pomiędzy USA a Europą, dwoma największymi strefami ekonomicznymi na świecie, ulega nadszarpnięciu.

Wskaźniki wyprzedzające sygnalizują szybszy wzrost

Pomimo tych obaw Europa doświadcza okresu wyższego niż oczekiwano tempa wzrostu, które pomoże przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym mierzyć się z trudnościami w tym roku. Główne wskaźniki sugerują, że gospodarka przyspieszyła pod koniec 2016 r. Wydaje się, że trend został podtrzymany w styczniu, co pomoże przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym zmagać się z inflacją w nadchodzących miesiącach. Ryzyko polityczne również w tym roku jest wysokie. Podczas gdy podobne wydarzenia wydawały się nie mieć prawie żadnego wpływu na Wielka Brytanię i USA w zeszłym roku, to należy pamiętać że Europa jest w o wiele bardziej delikatnej sytuacji oraz w przeszłości podobne wydarzenia odbijały się znacznie silniejszym piętnem (prowadząc nawet do recesji).

Poprawa fundamentów

Niemniej jednak fundamenty w Europie również ulegają poprawie. Pozytywny trend znalazł przełożenie na rynek pracy, z zatrudnieniem rosnącym w tempie niewidzialnym od 2007 r. Póki co płace pozostają w tyle, jednak powinny przyspieszyć w odpowiednim czasie. Oczekuje się, że polityka monetarna pozostanie ultra luźna w ciągu roku, jednak przedstawiciele północnoeuropejskich gospodarek, zasiadający w Radzie Prezesów Europejskiego Banku Centralnego, będą kwestionowali politykę przewodniczącego Mario Draghiego. Wreszcie, polityka fiskalna będzie prawdopodobnie lekko ekspansywna, a zaledwie kilka krajów będzie znajdowało się pod presją do jej zacieśniania. Zatem pomimo ryzyka politycznego w 2017 roku, okres wiary w pomyślny rozwój wydarzeń w Europie wciąż utrzymuje się w środowisku inwestorów.

Chiny: utrzymywanie stałego kursu staje się coraz większym wyzwaniem

Chociaż Chiny zakończyły 2016 rok pozytywną dynamiką wzrostu gospodarczego, to jednak przed gospodarką stoją większe wyzwania. Będą w szczególności dotyczyły wyartykułowanych wcześniej przekonań prezydenta Donalda Trumpa, że Chiny manipulują kursem swojej waluty na niekorzyść Ameryki, jak również proponowanych przez niego zmian w polityce handlowej.

Ryzyko związane z Trumpem: czy Chiny manipulują walutą?

Jak na ironię, chociaż Chiny niewątpliwie manipulują swoją walutą, to jednak czynią to w sposób, który raczej pomaga Ameryce, niż jej szkodzi. Chiny stopniowo wykorzystały swoje rezerwy walutowe od 2015 roku w bitwie o powolny spadek wartości juana. Chińska polityka walutowa przestała już być autentycznym powodem do obaw ze strony USA - jest jednak narzędziem, które może być wykorzystane w ramach odwetu na nałożenie przez prezydenta Trumpa surowych ceł na chińskie towary.

Chińskie rezerwy: 3 biliony USD to już nie jest to, co było kiedyś

Tempo spadku rezerw było wystarczająco gwałtowne, by pobudzić obawy, że dewaluacja mogła być wymuszona przez rynek znacznie wcześniej, niezależnie od politycznych stosunków międzynarodowych. Ogólnie rzecz ujmując, naszym zdaniem obecny alarm co do poziomu chińskich rezerw walutowych jest nieuzasadniony, szczególnie tam, gdzie analitycy koncentrują się na wartości 3 bilionów USD jako odpowiednim ich poziomie. 1,8 biliona USD jest lepszym szacunkiem, a zatem mało prawdopodobnym jest, że będzie to czynnik przemawiający za stosowaniem przez rząd polityki dewaluacyjnej w tym roku.

Ryzyko związane z Trumpem: wojny handlowe

Innym kluczowym ryzykiem ze strony Trumpa jest wprowadzenie przez niego ceł. Przy 4% udziale w chińskim PKB eksport do USA nie jest kluczowy dla rozwoju tego kraju, co jednak nie zmienia faktu, że cła będą powodowały pewien stopień dyskomfortu. Większym ryzykiem może być jednak to, że wprowadzone przez Trumpa cła doprowadzą do wojny handlowej.

Podczas gdy wiele gospodarek wschodzących ograniczyło bezpośrednią ekspozycję na rynek w USA, kilka z nich wydaje się lepiej odizolowanych na wypadek globalnej wojny handlowej: Bezpieczniejsze od reszty są najprawdopodobniej Brazylia, Indie i Kolumbia. Możemy także zaryzykować tezę, że cła nie obejmą importu ropy, co powinno stanowić czynnik ochronny dla Rosji. Wojna handlowa mogłaby też doprowadzić do wzrostu liczby bankructw na rynkach wschodzących, szczególnie tych ze znaczącymi potrzebami finansowania w zagranicznych walutach. W tym kontekście bylibyśmy szczególnie zaniepokojeni o sytuację Turcji i RPA, a także znaczną część państw Ameryki Łacińskiej oraz Malezję. Wpływ na Chiny byłby natomiast nadal ograniczony.

W ramach optymistycznego nastawienia, wypada jednak wspomnieć, że wariant wojny handlowej nie jest naszym scenariuszem bazowym. Co więcej uważamy, że przeforsowanie odpowiednich zmian w prawie zajęłoby trochę czasu, a prezydent Donald Trump może być zainteresowany odwleczeniem potencjalnego negatywnego wpływu na USA do momentu wystąpienia pozytywnych efektów stymulacji fiskalnej. Jednak przy całkowitym skupieniu się na Chinach, najsilniej ucierpią wszystkie inne rynki wschodzące.



Ważne informacje


Poglądy i opinie prezentowane w niniejszym dokumencie należą do zespołu ekonomistów spółki Schroder Investment Management i nie muszą odzwierciedlać poglądów wyrażanych lub przedstawianych w innych komunikatach i strategiach spółki Schroders lub za pośrednictwem jej innych funduszy.

Topics:

  • Emerging Markets
  • Europe ex UK
  • Global
  • Growth
  • Azad Zangana
  • Craig Botham
  • Keith Wade
  • China
  • Economic & Strategy Viewpoint
  • Economics