印刷する
Udostępnij

Rynki pod lupą

Spadek S&P o 4%: Jak rynek akcji zachowywał się po dużych jednodniowych stratach

Jak zachowywał się indeks S&P 500 po największych jednodniowych spadkach?

27-02-2018

Andrew Oxlade

Andrew Oxlade

Head of Editorial Content

Zaobserwowane w pierwszej połowie lutego tego roku spadki na amerykańskim rynku akcji, co zrozumiałe, wytrąciły z równowagi inwestorów na całym świecie.

Indeks S&P 500 spadł w poniedziałek 5 lutego o 4,1%. Była to największa jednodniowa strata od sierpnia 2011 r., kiedy rynki przestraszyły się rozszerzenia kryzysu europejskich obligacji skarbowych.

Dzisiaj obawy są mniej ugruntowane i właściwie wynikają z korzystnego tła gospodarczego. Amerykańska gospodarka rośnie w tempie, które może wykreować zbyt wysoką inflację, a ta z kolei może wywołać konieczność szybkich podwyżek stóp procentowych.

To potencjalnie może oznaczać symboliczne zakończenie ery „taniego pieniądza”, który pomógł wypchnąć w górę ceny aktywów. Czas szeroko zakrojonych programów stymulacji gospodarczej, wdrażanych przez banki centralne po kryzysie finansowym z 2008 r. — od taniego pożyczania do luzowania ilościowego — może wreszcie dobiegać końca.

Jednakże w czasie zawirowań na rynku mądrze jest rozpatrywać perspektywy w dłuższym terminie, mając na uwadze to, że historyczne wyniki nie są wskazówką co do przyszłych stóp zwrotu oraz zawsze pamiętając o tym, że podczas inwestycji kapitał jest zagrożony.

Pierwszą kwestią wartą rozważenia jest to, że poniedziałkowy spadek 5 lutego o 4,1% zajmuje zaledwie 33 miejsce w kolejności największych jednodniowych strat w ciągu ostatnich 30 lat.

A co z dniami, w których spadki były największe?

Przyjrzeliśmy się danym z trzech dekad i skupiliśmy się na 10 najgorszych dniach.

Dane od 1988 r. pokazały, że S&P 500 dostarczał przeciętnie rocznej stopy zwrotu na poziomie 13,6% w ciągu pięciu kolejnych lat, następujących po dziesięciu najgorszych dniach.

W ramach tych dziesięciu dni (wymienionych w poniższej tabeli), najsilniejsze odbicie wyniosło 164%, lub w ujęciu średniorocznym 21%, w ciągu pięciu lat po spadku S&P 500 o 6,7% 20 listopada 2008 r. Ten dzień nastąpił w trakcie jednego z najgorszych epizodów globalnego kryzysu finansowego.

Inwestorzy mogliby być zaskoczeni, że inwestycja o wartości 10.000 USD na początku tego burzliwego dnia, urosłaby do 26.400 USD w ciągu pięciu lat, przed uwzględnieniem opłat.

Dziesięć najgorszych jednodniowych spadków S&P 500

DataJedniodniowy spadekCałkowita stopa zwrotu po rokuCałkowita stopa zwrotu po pięciu latach
15 października 2008 r. -9,03 % 24 % 109 %
1 grudnia 2008 r. -8,92 % 39 % 147 %
29 września 2008 r. -8,79 % -1,5 % 71 %
9 października 2008 r. -7,62 % 21 % 103 %
27 października 1997 r. -6,87 % 23 % 10 %
31 sierpnia 1998 r. -6,80 % 40 % 13 %
20 listopada 2008 r. -6,71% 49 % 164 %
8 sierpnia 2011 r. -6,65 % 28 % 117 %
13 października 1989 r. -6,3 % -6,9 % 6,4 %
19 listopada 2008 r. -6,1 % 39 % 147 %

Źródło: Schroders. Dane Thomson Reuters Datastream według stanu na 6 lutego 2018 r. Zaprezentowane dane obrazują jednodniowy spadek indeksu S&P 500. Stopy zwrotu po okresie jednego roku i pięciu lat dotyczą indeksu całkowitych stóp zwrotu, który uwzględnia dywidendy wypłacane przez spółki. Wyłącznie dla celów informacyjnych. Proszę pamiętać, że historyczne wyniki nie są wskazówką, co do przyszłych stóp zwrotu i mogą się nie powtórzyć.

Najgorsze dni

Schemat powtarza się w przypadku wielu z tych najgorszych dni, z których znaczna część przypadła na okres kryzysu finansowego. Najsilniejszy spadek wyniósł 9,03% i nastąpił dnia 15 października 2008 r. Po tym dniu zanotowano pięcioletnią stopę zwrotu na poziomie 109%, jej średnioroczny odpowiednik to 15,9%.

W sumie sześć z dziesięciu najgorszych dni z ostatnich 30 lat wystąpiło w trakcie krótkiego, czteromiesięcznego okresu od września do grudnia 2008 roku.

W zbiorze danych za ostatnie 30 lat, cztery inne lata to: 1989, 1997, 1998 i 2011. Wyprzedaż na poziomie 6,9% z 27 października 1997 r. spowodowana była kryzysem gospodarczym w Azji. Krach z 31 sierpnia 1998 r., w przypadku którego rozmiar spadku był zbliżony, wystąpił krótko po bankructwie Rosji, co zadało jednakowy cios sentymentowi na globalnych rynkach. Spadek z 13 października 1989 r. był nazywany mini-Czarnym Piątkiem i poprzedził recesję z początku lat dziewięćdziesiątych.

Po tych spadkach, stopy zwrotu w nadchodzących latach były mniej imponujące, pomimo początkowego rajdu w większości przypadków. Na przykład pięć lat po krachu z 1997 r. stopa zwrotu S&P wyniosła tylko 9,6% lub błahe 1,85% rocznie.

Pięć lat po spadku z 1998 r., akcje pozwoliły zarobić nieco więcej, całkowita stopa zwrotu wyniosła 13%. Jednakże 10 lat od tych wydarzeń, stopy zwrotu były równe 22% i 28%, lub w ujęciu średniorocznym 4,1% i 5,1%.

Pięć lat po najgorszej wyprzedaży związanej z kryzysem długu w strefie euro z sierpnia 2011 r., całkowita stopa zwrotu wyniosła 117%.

Obliczenia bazowały na danych Bloomberg dotyczących „całkowitych stóp zwrotu” z 30 lat, uwzględniających dochody wypłacane z tytułu dywidend.

Czy amerykańskiemu rynkowi należała się korekta?

Dane podkreślają siłę rynków akcji w długim terminie. Jednak rozproszenie dat, a szczególnie brak rynkowych wyprzedaży począwszy od 2011 r., odzwierciedla również relatywny spokój, jakim cieszyli się inwestorzy w ostatnich latach, a zwłaszcza w ciągu 18 ostatnich miesięcy.

Wraz z szybkim wzrostem cen osiągnięta została pełniejsza wycena amerykańskiego rynku, a wyższe wyceny zwiększają prawdopodobieństwo korekty cen akcji. Mierzony za pomocą cyklicznie dostosowanego mnożnika cena do zysku lub inaczej „CAPE” (cyclically-adjusted price to earnings), rynek amerykański wyglądał na drogi w porównaniu do swoich historycznych norm.

CAPE jest częściej stosowaną wersją wskaźnika cena do zysku (p/e). Zestawia ona cenę z przeciętnymi zyskami w trakcie ostatnich 10 lat, a zyski te skorygowane są o inflację. Taki zabieg wygładza wpływ krótkoterminowe wahania zysków. W ujęciu historycznym niższe stopy zwrotu następowały po tym, kiedy CAPE był wysoki, a wyższe stopy zwrotu następowały po tym, jak wyceny były niskie. Przed ostatnim obsunięciem, współczynnik CAPE amerykańskiego rynku był na poziomie 32, w porównaniu do 15-letniej średniej na poziomie 25 (bazując na indeksie MSCI US). Sugerowałoby to, że amerykańskie akcje były o 22% droższe niż zwykle.

Biorąc pod uwagę bardziej standardowy wskaźnik p/e, amerykański rynek akcji był na poziomie 25,7 w porównaniu do 15-letniej średniej na poziomie 18.

Poprzednio publikowaliśmy analizy, które prezentują wyceny dla niektórych z najważniejszych rynków na świecie: Jak wyceniać rynki akcji wkraczając w 2018 r.

Niektórzy komentatorzy rynku przypisywali ostatnie spadki danym, opublikowanym w ostatni piątek. Pokazały one wzrost wynagrodzeń na poziomie 2,9%, skutkujący wzrostem obaw dotyczących inflacji i prawdopodobieństwa szybszych podwyżek stóp. Jednakże powinno to być rozpatrywane w szerszym kontekście wycen. Prawdopodobnie akcje zabrnęły nieco za daleko i korekta była potrzebna. Jednak optymiści podkreślają pozytywne czynniki — gospodarki na całym świecie cieszą się zsynchronizowanym wzrostem, który należy do rzadkości, a obniżki podatków w USA dodatkowo rozjaśniają perspektywy dla spółek.

Tak czy inaczej, inwestorzy zawsze powinni brać pod uwagę horyzont długoterminowy.

 

Ważne informacje

Poglądy i opinie prezentowane w niniejszym dokumencie należą do Andrew Oxlade, Head of Editorial Content, Schroders, i nie muszą odzwierciedlać poglądów wyrażanych lub przedstawianych w innych komunikatach i strategiach spółki Schroders lub za pośrednictwem jej innych funduszy.

Dane osób trzecich są własnością podmiotu dostarczającego dane lub są przez niego licencjonowane. Nie wolno ich powielać ani wydobywać z tekstu, ani też wykorzystywać dla żadnego innego celu bez zgody podmiotu dostarczającego te dane. Dane osób trzecich podawane są bez żadnych gwarancji. Podmiot dostarczający dane i podmiot, który wydał dokument nie ponoszą odpowiedzialności w związku z danymi osób trzecich. Dalsze postanowienia dotyczące zrzeczenia się odpowiedzialności znajdujące zastosowanie do danych osób trzecich znajdują się w Prospekcie i w witrynie internetowej www.schroders.pl.